09:57

Degustacja zestawu "Starter"


Obiecałem podzielić się wrażeniami z degustacji zestawu „Starter” od Marka Kondrata – tak więc dzielę się. Trochę to trwało, bo oduczyłem się już szukać okazji do otwierania butelek na siłę. Dwie czy trzy butelki tygodniowo to i tak sporo, a szkoda otwierać tylko po to by spróbować i wylać resztę. Ostatnia butelka z zestawu, a dokładnie wino musujące Cava, została otwarta kilka dni temu, czas na podsumowanie.


         Wino nr 1 – Casal Monteiro Tinto Tejo DOC:
  • wino: czerwone wytrawne, korzenne,
  • szczep: Syrah, Merlot, Touriga Nacional,
  • rocznik 2013,
  • kraj produkcji: Portugalia,
  • region: Tejo DOC,
  • producent: Quinta do Calas Monteiro

Wino o jednolitym kolorze wiśniowo-rubinowym. Kupaż międzynarodowych szczepów Syrah i Merlot razem z lokalnym szczepem Touriga Nacional. W nosie dużo wiśni i czarna porzeczka, do tego jagody. Wolno się otwiera; gdy już pooddycha, czuć też nieco dymu. Na podniebieniu kwaśne i wytrawne z dużą rolą tanin. Można powiedzieć, że uderza pięścią w nos. Gorzkawy finisz, w którym powraca aromat kompotu wiśniowego i liścia laurowego. Taniny długo zostają na języku i ustach.
Trochę źle do tego wina podeszliśmy, bo otwarliśmy je do zupy pomidorowej (w sumie jakiś czas po) – a ono zdecydowanie wymaga ciężkiego posiłku z czerwonego mięsa, z sosami lub podobnej przeciwwagi. Myślę, że warto je dekantować przynajmniej pół godziny przed nalaniem do kieliszków. Stosunkowo młode czerwone wino ze szczepów znanych z dużych zawartości tanin.

Ogólna ocena: 6/10



         Wino nr 2 – Konrad Pinot Noir Marlborough:
  • wino czerwone wytrawne, owocowe,
  • szczep: Pinot Noir,
  • rocznik: 2014,
  • kraj produkcji: Nowa Zelandia,
  • region: Marlborough,
  • producent: Konrad Winnery

Wino o kolorze przeźroczysto-czerwonym, niejednolitym. W nosie intensywny aromat czerwonej porzeczki, dżemu truskawkowego, suszonych śliwek i granatu. Na podniebieniu ciut słodyczy, trochę kwasowości, nieco goryczy – wszystko ładnie zbilansowane. Finisz troszkę gorzkawy z pozostającymi przez jakiś czas na dziąsłach i języku taninami. Pozytywnie nas to wino zaskoczyło, szczególnie że otworzyliśmy je bez posiłku. Okazało się bardzo ciekawe w smaku i sprawdziło się jako trunek bez specjalnej okazji.


Ogólna ocena: 7,5/10



         Wino nr 3 - Costieres de Pomerols Beauvignac Rose Molleux Thau:
  • wino: różowe półsłodkie, owocowe,
  • szczep: Grenache,
  • rocznik: 2015,
  • kraj produkcji: Francja,
  • region Langwedocja
  • apelacja: Cothes de Thau IGP,
  • producent: Les Cotieres de Pomerols,


Wino przeźroczysto-różowe albo jasno-łososiowe. W nosie poziomki, truskawki, limonki, morela, mango, wata cukrowa. Na podniebieniu słodycz, ale nieźle równoważona kwasowością. Wino lekkie, orzeźwiające i przyjemne, choć bez jakiegoś wielkiego charakteru i stylu. Degustowaliśmy bez jedzenia i myślę, że wino pasowało do takiej luźnej okazji.


Ogólna ocena: 6,5/10



         Wino nr 4 - Garofoli G Bianco Marche:
  • wino: białe wytrawne,
  • szczep: Verdicchio,
  • rocznik: 2015,
  • kraj produkcji: Włochy,
  • region: Marche IGT,
  • producent: Garofoli

Wino o kolorze jasno-słomkowym z nutą zieleni. W nosie zielone jabłko kwiaty, melon, ogórek. Na podniebieniu lekkie i orzeźwiające; początkowo uderzyło słodyczą, by przejść w kwasową wytrawność. Wytrawny, aromatyczny finisz, w którym wróciły zielone owoce i kwiaty. Otworzyliśmy je do omleta, a potem deser w postaci herbatników z kawiorem. Wino fajnie się komponowało, szczególnie z kawiorem, uwydatniając jego smak i aromat. To wg nas najlepsza pozycja zestawu „Starter”.


Ogólna ocena: 8,5/10




         Wino nr 5 - Veni Vidi Vinum:
  • wino: czerwone wytrawne, lekkie,
  • szczep: Tempranillo, Garnacha,
  • rocznik: bez rocznika,
  • kraj produkcji: Hiszpania,
  • region: Katalonia,
  • producent: Marti Serda

Wino o kolorze czereśniowym z wiśniowymi refleksami przy ściankach kieliszka. Kupaż lokalnej odmiany Grenache i hiszpańskiego Tempranillo. W nosie mocno owocowe – wiśnia, czereśnia, suszona śliwka, ale i marcepan. W ustach lekkie – czuć trochę tanin, ale niewiele. Kwasowość zrównoważona z goryczką. W finiszu powraca aromat wiśni (albo lepiej – kompotu wiśniowego). Otworzyliśmy butelkę do wieczerzy złożonej z bukietu serów, bagietek z masłem. Myślę, ze to była niezła kompozycja, choć bez szału.


Ogólna ocena: 7/10




         Wino nr 6 - Castillo Campo Arcis Cava:
  • wino: musujące białe wytrawne (brut),
  • szczep: Macabeo,
  • rocznik: bez rocznika,
  • kraj produkcji: Hiszpania,
  • region: Murcja i Walencja,
  • apelacja: DO Cava,
  • producent: Torre Oria.

Wino musujące o kolorze jasno-słomkowym. Schłodziliśmy je mocno, ale nie wiem, czy przypadkiem nie za słabo. To wino jest wytwarzane tradycyjną metodą fermentacji w butelkach, w ramach ciekawostki powiem, że w jednym kieliszku ulatywały bąbelki, w innym już nie (dopiero przy przelaniu do kolejnego – znów dostrzegliśmy bąbelki). W nosie morela, gruszka, żółte jabłko, mirabelka, owoce tropikalne. Na podniebieniu dominacja orzeźwiającej kwasowości; do tego szczypta słodyczy i trochę więcej goryczki. Szczególnie finisz był lekko gorzkawy, no ale to w końcu brut. Butelkę otworzyliśmy do serowego talerza i wino dało radę.

Ogólna ocena: 7/10


         Podsumowując – nie żałuję zakupu. Przy średniej cenie ok. 24 zł za butelkę mieliśmy zestaw sześciu win, z których przynajmniej trzy okazały się bardzo dobre, a pozostałe nie zawiodły (może poza winem nr 1, ale to tylko z uwagi na nasze preferencje smakowe – do jakości nie mam uwag). Widać, że twórcy zestawu tak dobrali pozycje, żeby degustujący mógł odbyć małą podróż po wielu interesujących winiarskich krainach, zarówno starego jak i nowego świata, poznając przy okazji wiele różnych szczepów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Pisane Winem , Blogger